Grupa niemiecka wędruje z PPW od 5 lat i chce do końca świata! Zaczęło się od polskiego księdza, który pochodzi z okolic Wrocławia, a teraz pracuje w Niemczech. Zaproponował, żeby może zebrać młodzież niemiecką na pielgrzymkę na Jasną Górę.

Pielgrzymi z Niemiec stanowią niewielką grupę, ale od lat pielgrzymują pod swoim znakiem. Kiedyś chodzili z grupą nr 7. Teraz mają swoją, "dziesiątkę". Klimat PPW pochłonął ich bez reszty! Każda grupa jest na swój sposób wyjątkowa, ale ta z numerem 10 chyba szczególnie. Jej członkowie przyjeżdżają do Wrocławia z Niemiec i chcą wędrować z Polakami na Jasną Górę. Kto tylko tego doświadczył pierwszy raz, jest zachwycony. Wędruje głównie niemiecka młodzież, a przewodzi jej s. Dolores, elżbietanka.

Wysyłam specjalne listy do polskich księży w Niemczech z informacją, że zbieramy ludzi na PPW. Dajemy także ogłoszenia na naszych stronach internetowych. Uruchamiamy wszelkie kontakty, żeby dotrzeć do jak największej ilości osób. Wieści o wrocławskiej pielgrzymce docierają m.in. do Drezna, Berlina, Magdeburga i Żytawy - opowiada s. Dolores. Dodaje przy tym, że członkowie "10" są bardzo otwarci. Często widzą się pierwszy raz dopiero na szlaku we Wrocławiu, ale po krótkim czasie wydaje się, jakby znali się już od dawna.

W Niemczech oferta pieszego wędrowania religijnego jest zdecydowanie uboższa niż w Polsce. Najpopularniejsza pielgrzymka w Bawarii w Zesłanie Ducha Świętego trwa jeden dzień. Kilkudniowa trasa Wrocław - Jasna Góra co roku zachwyca niemieckich pątników, którzy zwracają szczególną uwagę na specyficzny klimat, panujący wtedy wśród ludzi.

U nich nie ma czegoś takiego. Wędrowanie i śpiewanie, modlitwa oraz radość, którą widzą na twarzach innych ludzi. ich po prostu pociąga. Są tym zachwyceni - stwierdza siostra zakonna. Kiedyś trafił jej się przypadek dziewczyny, która była buddystką, a mimo to odważyła się iść na pielgrzymkę. Po wszystkim powiedziała, że to był dla niej najwspanialszy czas w życiu.